Saturday, September 12, 2015

Berlin - first look.

Czasami nasze życie wpada na nieprzewidzianą nizinę, staje się nieznośne, po prostu popaprane. Po raz pierwszy zrobiłam to, co od dawna chciałam zrobić - wzięłam plecak i pojechałam. Daleko.
Tym razem do Berlina. Do tej wyprawy zainspirowały mnie rozmowy przy kawie...
Więc cóż dla Was mam?
Sporo nadchodzących postów z migawkami z podróży na zachód - w poszukiwaniu najlepszej kawy w mieście.

***

Sometimes our life just becomes a total mess. For the first time I did what I've always wanted to do - I took my bag and left. Far away. This time - to Berlin. This journey was inspired by some long hours spent with a cup of coffee...
So what do I have for you?
A few posts full of shots from my journey west - looking for the best coffee in the city.

Polecam naprawdę wygooglować sobie te nazwiska, dla mnie - miłośniczki historii, to było naprawdę genialne skrzyżowanie.